Asystent głosowy — od reportażu do prenumeraty
Głos, który otwiera drzwi. Reportaż o ludziach, którzy przestali klikać
Katarzyna Włodarczyk · 1 sierpnia 2026
Pani Zofia ma osiemdziesiąt jeden lat i telefon, którego bała się przez sześć lat. W marcu kupiła przez niego bilet na pociąg do córki — sama, bez niczyjej pomocy. Nie nauczyła się obsługiwać aplikacji. To aplikacja nauczyła się słuchać.
Zaczyna się banalnie: kolejne hasło, kolejny formularz, kolejne okienko z prośbą o zgodę na pliki cookie. Klikamy odruchowo, ale w tle tli się pytanie, którego zwykle nie zadajemy na głos — dlaczego, żeby kupić jedną gazetę, trzeba wypełnić rubryki zaprojektowane nie dla mnie, tylko dla czyjejś bazy danych?
Przez trzy dekady uczyliśmy się myśleć jak komputery. Menu, koszyki, ścieżki zakupowe, „wybierz z listy poniżej”. Teraz pierwszy raz układ się odwraca i to maszyna uczy się rozumieć człowieka. Okazuje się przy tym, że najprostszy interfejs mieliśmy od zawsze — i że jest nim ludzki głos.
Czytaj dalej w prenumeracie
Ten reportaż jest dostępny dla prenumeratorów Rzeczpospolitej.
Paweł czyta reportaż w Plus Minusie. Po dwóch akapitach trafia na mur — dalej tylko z prenumeratą.
Odtwórz demo z głosem
Kliknij, aby uruchomić rozmowę Anny z czytelnikiem